wtorek, 24 marca 2015

„Nie przezorny, ale zawsze ubezpieczony”



Witam. Jestem pracownikiem ochrony i codziennie dojeżdżam do pracy ok. 100 km. Ze wszystkich dostępnych środków transportu (pociąg, autobus, prywatny przewoźnik, własny samochód)  wybrałem oczywiście podróżowanie komunikacją autobusową. Dlaczego? Po przeliczeniu, np. kosztów utrzymania samochodu z tym co zarabiam (niestety nie są to wielkie pieniądze) po prostu nie opłaci mi się. Z kolei najbliższa bocznica kolejowa jest oddalona od mojego miejsca zamieszkania o ok. 50 km. Z wszystkich alternatywnych środków najekonomiczniej wychodzi mi jazda autobusem. Na szczęście w mojej okolicy jest komunikacja należąca do grupy Mobilis. Podróż tym przewoźnikiem jest szybka i komfortowa. Kierowcy z wysoką kulturą i szacunkiem odnoszą się do pasażerów, a nawet są pomocni i nad wyraz uczciwi. Przykład z mojego doświadczenia. Wracałem z pracy rano do domu. Byłem bardzo zmęczony, ponieważ musiałem odpracować kolegi służbę. Była to zima, bardzo śnieżna. Ponieważ podróż do domu trwała ok. 1,5h więc się przespałem. Wysiadłem, przyszedłem do domu, a następnie patrzę po kieszeniach i nie widzę mojego telefonu. Tak myślę, że mogłem go zostawić w autobusie. Pewnie koniec, ktoś go znalazł  i sobie wziął. No trudno. Poszedłem do operatora, żeby szybko zastrzec numer. Gdy miałem jechać na kolejną służbę, akurat podjeżdża autobus grupy Mobilis i widzę, że siedzi ten sam kierowca, u którego zgubiłem ten telefon. Oczywiście dzień dobry, bo już nie raz z nim jechałem, wyjmuje ze skrytki telefon i pyta się czy ja go nie zostawiłem. Potwierdziłem, że tak. Na dowód pokazałem mu swoje dokumenty osobiste. Jaki byłem szczęśliwy z tego powodu, to nie jestem w stanie tego opisać. Trzeba było to zobaczyć na mojej twarzy. Kierowca mi sam powiedział, że jak skończy trasę to sprawdza, czy ktoś przypadkiem czegoś nie zostawił w autobusie. Po prostu mają takie zalecenie firmowe. No i pojechałem do pracy. Dlatego jestem wiernym klientem tej firmy i staram się korzystać tylko z ich usług. Pozdrawiam wszystkich będących w podróży.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz