Od około dwóch miesięcy współpracuje z
firmą HRC przy projekcie WSiP. Jak na razie to jestem więcej niż zadowolony.
Mam umowę o pracę (opcjonalnie mogłem wziąć umowę zlecenie z nieco wyższymi
poborami). Podstawa do 2700 brutto, czyli tak do ręki około 2100 – 2200 netto
plus premie za wykonanie planu sprzedażowego w wysokości uzależnionej od stażu
pracy. Jest wypłacana raz na dwa miesiące. Przykładowo ja mam tak: umowa o
pracę na 10 miesięcy licząc od kwoty brutto to wychodzi 27 tysięcy. Pierwsze
dwie premie są w wysokości 10% całkowitej kwoty brutto. Potem ten wskaźnik
wzrasta do 20% kolejnych dwóch premii, żeby docelowo osiągnąć analogicznie 40%
i 50%. W tym ostatnim przypadku są do spełnienia dodatkowe kryteria, o których na
razie nie będę pisał, bo sprawa jest dość skomplikowana i nie potrafię tego wam
opisać. Do dyspozycji mam samochód służbowy marki Opel Astra III. W sumie
bardzo fajnie się nim jeździ. Wszystkie sprawy związane z autem załatwia firma lub ja osobiście na
życzenie kierownictwa. Oczywiście to nie koliduje z moimi podstawowymi
obowiązkami w pracy. Raz na jakiś czas jestem oddelegowany do tzw. Technicznych
spraw. Współpraca z firmą HRC się układa bardzo dobrze. Wczytując się w niektóre krytyczne komentarze
muszę stwierdzić, że nie są one obiektywne. Wiadomo, że początkującemu
pracownikowi, bez doświadczenia w danej branży zapłacą „kokosy”. Zgodzę się z
tym, że problem jest wtedy, gdy taka sytuacja utrzymuje się przez kilka lat,
tzn. ciągle na tym samym stanowisku, pobierane pobory w niezmienionej
wysokości, brak wizji i szans na rozwój, itp. Podsumowując mój wpis polecił bym
znajomemu poszukanie ofert pracy w firmie HRC. Może i jestem jedną z
nielicznych wśród grona osób, które piszą dobrze o nich, ale ja swój udział
zawdzięczam dzięki determinacji, cierpliwości, wyrozumiałości oraz uczciwości.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz