środa, 27 maja 2015

Dobra kadra tylko z usług solidnego partnera



Witam. Pracuje w sieci sklepów spożywczych i jestem kierownikiem wyznaczonego rejonu. Mam pod sobą 10 sklepów. Rola polega oczywiście na pilnowaniu odpowiedniego poziomu zatowarowania, polityki cenowej, pozycjonowania wybranych marek, organizowania akcji promocyjnych, itp. Z centrali dostałem dyrektywy, że w ciągu 2 tygodni na moim rejonie pojawią się dwa nowe punkty i muszę znaleźć odpowiednią kadrę kierowniczą, która skompletuje personel, żeby o czasie zrobić wielkie otwarcie. To było nie lada wyzwanie, bo był to krótki czas na zorganizowanie kadry, zważywszy że miałem sporo innych obowiązków. Z początku zacząłem szukać. Pełno ogłoszeń, CV i LM do mnie przychodziły. Już po pierwszym dniu dałem się na spokój. Trafiłem na ofertę firmy HRC w zakresie Recruitment Process Outsouceing i Prawa Pracy. Porozmawiałem z konsultantką, przedstawiłem swoje oczekiwania i wymagania co do kandydatów, pytałem się jak będzie przebiegał proces rekrutacji, ile czasu, inne informacje. Metoda, jaką stosują do wyszukiwania kandydatów to executive serach, potem testy, AC/DC, zadania na e-simulatorze. Na szczęście właśnie można liczyć na takie firmy i po tygodniu już miałem do decyzji własnej czy te osoby są odpowiednie. Przyznam, że miały bardzo bogatą przeszłość i zarządzały dużo większymi jednostkami. Nie tracąc zbytnio czasu podjąłem decyzję o ich włączeniu do mojego zespołu. Z firmy HRC korzystając z usług consultingowych mogłem przeszkolić świeżo rekrutowaną kadrę do pracy. Kolejne wygoda i propozycja z ich strony nie do odrzucenia. Nie korzystałem z second opinion, bo czytałem referencje partnerów, z którymi współpracują i mają naprawdę rzetelnego i uczciwego partnera w biznesie. Byłem bardzo zadowolony z przebiegu współpracy z firmą HRC i pewnie w przyszłości wybiorę ich ponownie. Nowo powstałe punkty prowadzą się dobrze, kadra wykwalifikowana, bezkonfliktowa, życzliwa wobec siebie. To są cechy najważniejsze w biznesie, aby budować sukces i pozycję na rynku. Polecam usługi outsouceingowe firmy HRC. Pozdrawiam wszystkich.

poniedziałek, 25 maja 2015

Firma na krawędzi? Zaufaj specjalistom od kadr!


Witam. Chciałbym na początku polecić usługi Recruiment Process Outsourceing realizowane przez firmę Mobilis Team. Dzięki pomocy, jaką mi zaoferowali, moje przedsiębiorstwo jest jednym z bardziej konkurencyjnych w Polsce i nie tylko. Prowadzę zakład produkujący półprodukty dla branży odzieżowej, tzn. materiał, z którego są robione wszelkiego rodzaju jeansy, t-shirty, itp., które są cięte na odpowiednie wymiary i transportowane do dalszej obróbki. Jak wcześniej pisałem sukces ma wielu twórców, a są nimi moi pracownicy i oczywiście specjaliści z Mobilis Team. Korzystając z ich usług consultingowych dobrałem sobie kadrę, która pomogła mi się znaleźć w obecnej pozycji na rynku. Dotąd byłem mikrusem i obsługiwałem lokalne zamówienia, których dużo nie było. Skorzystałem z usług tej firmy, ponieważ postanowiłem zainwestować część wolnych środków w kadrę, ponieważ chciałem, aby firma była konkurencyjna. Określiłem swoje wymagania co do kandydatów. Mimo że nie byliśmy jakąś znaną marką postawiłem na oferowany angaż. Po około 1,5 tygodniu miałem listę kilkunastu kandydatów spełniających moje oczekiwania. Jednym z kluczowych warunków, jakie postawiłem to znajomość języków obcych, co najmniej biegle dwóch. Moja strategia doboru kadry, to mieć przynajmniej 3 osoby, które znają dobrze rożne języki. Firma Mobilis Team specjalnie dla mnie podniosła kryterium przeprowadzanych testów i zwiększyła poziom trudności. Do tego doszedł e-simulator z negocjacji handlowych i inne testy z znajomości branży odzieżowej. Z grupy kandydatów do kolejnego etapu przeszły zaledwie dwie osoby, dlatego poprosiłem o przeprowadzenie dodatkowego naboru uzupełniającego. Chciałbym mieć 3 osoby na początek. Po około 4 dniach miałem już wyłonionego trzeciego kandydata. Do mojej decyzji pozostało jeszcze porozmawiać z nimi. Dlatego tutaj nie skorzystałem z usługi secondo opinion. Wolałem sam podjąć decyzję. Tak jak pisałem na początku postawiłem na wyłonione osoby z procesu rekrutacji przeprowadzonej przez firmę Mobilis Team. Obecnie moje przedsiębiorstwo realizuje zamówienia z partnerami z Europy Zachodniej i niektórych krajów Ameryki Południowej. Udało nam się nawiązać kontakt z naprawdę silnymi markami na rynku europejskim. W przyszłości rozszerzam działalność o dodatkowe usługi i pracowników. Chętnie wtedy skorzystam z usług outsourcingu firmy Mobilis team. Naprawdę polecam i pozdrawiam wszystkich.

piątek, 22 maja 2015

Inwestycja w kadry kluczem sukcesu firmy


Witam. Prowadzę działalność gospodarczą, a mianowicie restaurację przy ruchliwej trasie. Ostatnio zauważyłem spadek swoich obrotów, oczywiście nie z względu na otwartą niedaleko inną knajpę, ale rozmawiając z klientami, żalili mi się na słabą obsługę przez personel. Po obejrzeniu taśm monitoringu z  wybranych dni zauważyłem, że mój personel nie wypełnia należycie swoich obowiązków. Rekrutacją zajmowałem się do tej pory sam. Znajomy po fachu podpowiedział mi, abym zgłosił się do firmy Mobilis Team. Sprawdziłem ich ofertę i byłem pod wrażeniem. Skorzystałem z usługi Recruitment Process Outsourcing. Określiłem swoje wymagania co do kadry. W moim gronie chciałbym się otaczać osobami uczciwymi, życzliwymi, o dobrej prezencji, uprzejmi oraz kulturalni, bo do restauracji, gdzie pracuje się wśród klientów, są to wymagania kluczowe. Bardzo mi zależało mi na czasie, ale także chciałem mieć jak najlepiej prześwietlonych kandydatów. Te dwie rzeczy zespół specjalistów z Mobilis Team mi pogodził. W ciągu tygodnia zdążyli przeprowadzić kompletny proces wraz z harmonogramem podejmowanych czynności; selekcja metodami direct i executive search, testy, AC/DC, e-simulator. Do tego mojej „starej” kadrze zapewnili outplacement i nie musiałem się martwić o nich, że nie poradzą sobie. Potraktowałem to jaką dalszą inwestycję w ich przyszłość. Nie chciałem, aby wyjeżdżali za granicę. Wracając do procesu rekrutacji już po tygodniu otrzymałem około 20 kandydatów na stanowisko kelnera, 5 kierowników Sali, 2 osoby do personelu technicznego. Praktycznie moja decyzja skupiała się na tym, kogo wybrać. Zaoferowano mi usługę second opinion, co przyznam bardzo było pomocne, bo każdy z kandydatów to były „perełki” i kogo bym nie wybrał, to bym żałował. Specjaliści z Mobilis Team przeprowadzili dodatkowy etap, w którym wyłonili najlepszych kandydatów. Dla mnie była to oszczędność czasu, bo wraz z zmianą personelu zainwestowałem w zmianę wnętrza restauracji. Teraz wiem, że inwestycje przynoszą mi duże zyski. Gdy zbliża się sezon wakacyjny ruch jest bardzo duży. Co weekend mam rezerwację na pełną salę. Do pracy personelu nie mam żadnych uwag. Z zaangażowaniem się przykładają do sukcesu firmy. Polecam usługi firmy Mobilis Team. Jest to dobra inwestycja. Pozdrawiam wszystkich.

środa, 20 maja 2015

Praca dla studenta prawa – nie koniecznie w kancelarii



Witam. Jestem studentką prawa na trzecim roku. Przyszedł czas najwyższy pomyśleć o podjęciu praktyki w zawodzie. Najchętniej to podjęłabym pracę w kancelarii prawnej, ale w życiu bywa, że wszystkiego mieć nie można, więc zadowoli mnie każda oferta z działu prawnego lub w ostateczności administracja. Dzięki firmie Mobilis Team to stało się możliwe, bo uwierzyłam w ludzi tam pracujących. Otóż przeglądając oferty o pracę natknęłam się na ogłoszenie o wolnym stanowisku w dziale prawnym jednej z firm patentowych. To była dla mnie szansa. Wypełniłam kwestionariusz, porozmawiałam z konsultantem, zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną na następny dzień. Bardzo szybko się to wszystko potoczyło. Byłam pod dużym zaskoczeniem podejścia do rekrutacji. Pojechałam na te spotkanie. Na sali było kilkanaście osób. Na początku była krótka prezentacja firmy, wypełnienie testu wiedzy ogólnej i specjalistycznej do tego stanowiska i nowość dla mnie - e-simulator. To co było dla mnie najtrudniejsze w tym zadaniu to opracowanie planu działania na wypadek nagłej zmiany warunków. Chodziło o to, że klient dostał nowy sprzęt, a bez ważnego atestu na jego korzystanie, nie mógł przystąpić do przetargu. Kryterium kluczowe było szybkie uzyskanie tego dokumentu, dlatego musiałam działać pod presją czasu i wywierać osoby, z którymi pracowałam do zaangażowania się pełnego w tą sprawę. Opłaciło się moje działanie i klient wygrał przetarg. Na koniec była rozmowa z przedstawicielem firmy. Określił warunki finansowe i perspektywy rozwoju. Dodatkowo sam miał jeszcze kilka pytań do kandydatów. Co ciekawe była to forma losowania. Na stole leżało z 20 kopert. Miałam wybrać spośród nich 3, otworzyć i przeczytać na głos pytanie, a następnie odpowiedzieć. Czas był ograniczony, bo tylko dwie minuty.  Na koniec poinformowane mnie, że wyniki rekrutacji będą opublikowane w ciągu kilku dni na stronie firmy Mobilis Team w odpowiedniej zakładce. Spełniło się moje marzenie i dostałam pracę. Jestem już trzeci miesiąc i nie mam powodu do narzekania. Atmosfera w firmie bardzo dobra, życzliwi i pomocni koledzy w pracy. Pozdrawiam wszystkich.

poniedziałek, 18 maja 2015

Dobra rekrutacja suckesem przedsiębiorstwa



Witam. Prowadzę duży sklep wielobranżowy. Zatrudniam 12 osób. Na zmianie pracują 4 osoby. Dla mnie nie ma różnicy czy klienta obsługuje mężczyzna czy kobieta. Wszystko zależy od podejścia, odpowiedniego przeszkolenia i dobrej prezencji pracownika. Korzystam z usług consultingowych firmy HRC w zakresie outsourceingu i prawa pracy. W moim tempie pracy nie miałbym czasu na zajmowanie się tym działem w mojej firmie, a zatrudnienie kompetentnej osoby w zakresie jak na razie jest zbyt dużym obciążeniem finansowym. Oczywiście nie wykluczam otwarcia stanowiska zarządzania ds. rozwoju kadr i opieki socjalnej. Póki co pracownicy firmy HRC, bardzo dobrze zarządzają moją kadrą pracowników, dbają o ich rozwój, przeszkolenia czasowe, monitorowanie harmonogramu pracy. To co mnie pozytywnie zaskoczyło to, że mam z firmy HRC propozycję wdrażania WEM (Work Eticality Management), co w wolnym tłumaczeniu  znaczy zwiększanie produktywności w pracy przez etyczność. W internecie nie ma tej informacji na temat. Zajmuje się tym młoda osoba w współpracy z uczelnią wyższą na temat, jak podnieść konkurencyjność firmy i jednocześnie optymalnie gospodarując kapitałem ludzkim. Na razie ten temat muszę jeszcze przemyśleć, ale projekt wydaje się być bardzo ciekawy. Dodatkowo korzystam z usług rekrutacji i selekcji pracowników. Firma HRC stosuje metody Direct search i Executive search. Pracownicy, którzy byli dobierani przez tą firmę byli kompleksowo poddani procesowi rekrutacji. Przeprowadzanie różnego rodzaju testów, esimulatora, AC/DC. Dla mnie najważniejsza opcją w ich ofercie to Second opinion, która pozwala na samodzielne podjęcie decyzji weryfikującej jeśli chodzi o decyzję kogo zatrudnić spośród kandydatów o podobnym kwalifikacjach, doświadczeniu, usposobieniach, itp. lub zaufanie specjalistom z firmy HRC. Kontakt między mną a zespołem prowadzącym proces rekrutacji jest bardzo dobry. Dzięki elastycznemu planowaniu, mogę w każdej chwili można podjąć decyzję zmianie systemu rekrutacji i selekcji kandydatów dla mojej firmy. Do tego dochodzi pełne raportowanie po każdym etapie i projekt harmonogramu procesu, który mogę przyjąć, odrzucić lub narzucić sam, w jakim czasie ma być przeprowadzona rekrutacja. Z ogromną chęcią polecę usługi wszystkim tym, co chcą mieć profesjonalną i doświadczoną kadrę. Pozdrawiam wszystkich.

piątek, 15 maja 2015

Trudna rozmowa kwalifikacyjna




Witam. Przeglądając oferty o pracę natknąłem się na wolne stanowisko do jednej z sieci supermarketów na pracownika kontroli cen. Niestety nie dostałem pozytywnej odpowiedzi, ale historia, jaka się z tym wiąże jest ciekawa. Znalazłem ją na stronie internetowej tego supermarketu, który odwołał mnie do organizatora rekrutacji, czyli firmy HRC. Był do wypełnienia krótki, kilkustronicowy kwestionariusz oraz na koniec czat z konsultantką dla potwierdzenia powyższych informacji. Tak w ogóle to było bardzo ciekawe, w jaki sposób już na początku przebiegał ten proces rekrutacji. Konsultantka tak ze mną pisała na tym czacie, jakbyśmy siedzieli naprzeciw siebie. Oczywiście od razu dostałem od niej zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, oczywiście tym razem w realu i obecności przedstawiciela firmy zlecającego rekrutację kandydatów. Następnie udałem się do siedziby firmy, w dniu kiedy była zaplanowana rozmowa. Na korytarzu czekało kilkanaście osób. W sumie to byłem zdziwiony, bo wymagania co do proponowanego stanowiska, nie były jasno określone, więc nie można było się tak pewnie czuć. Na początku krótka prezentacja firmy i opis stanowiska, kolejno autoprezentacja i udowodnienie dlaczego to właśnie ja powinienem zostać wybrany. Do tego doszły testy wiedzy ogólnej, znajomości branży, przepisów prawa, itp., zadania na AC/DC. Wszystko by wyglądało normalnie, gdy na jednym z ćwiczeń e-simulatora była do zrobienia rzecz zaskakująca. Otóż należało przekonać swojego przełożonego, że należy zmienić politykę cenową do jednej wybranej grupy produktów, ponieważ konkurencja trzyma lepsze ceny. Postawiono mnie w sytuacji, że mój pracodawca był oporny przeciwko wszelkim zmianom, jeśli chodzi o gospodarowanie budżetem. Musiałem zebrać wszystkie dane, odpowiednią siłę argumentów, które go w jakiś sposób przekonają, statystyki, itd. Nie była to łatwa rozmowa, choć symulowana. Mimo stawiania przez przełożonego oporu, nie dał się zepchnąć z zajmowanego stanowiska. Ja więc powiedziałem mu, że przekaże uwagi o pion wyżej. Myślę, analizując tą rozmowę w czasie, że był to zły ruch z mojej strony, bo zadanie polegało na przekonaniu bezpośredniego przełożonego, choć w życiu takie postępowanie mogłoby przenieść duże korzyści. Dlatego nie zostałem zakwalifikowany do następnego etapu. Wprawdzie jeszcze się pojawiła raz ta oferta, ale nie zainteresowałem nią. Niech ta historia będzie przestrogą dla innych. Pozdrawiam wszystkich.