czwartek, 23 lipca 2015

Pracę w stresie można polubić



Witam wszystkich. Szukałem pracy na weekend. Jestem studentem studiów dziennych, a praca wieczorami byłaby zbyt wymagająca. Postanowiłem poszukać pracy w tym trybie, żeby zarobione pieniądze przeznaczyć na własne potrzeby i częściowo nie „pożyczać” od swoich rodziców. Zgłosiłem się do firmy HRC. Przyjechałem do ich siedziby. Złożyłem dokumenty, uczestniczyłem w wstępnym przesłuchaniu w celu stworzenia profilu kandydata. Nie musiałem długo czekać na oferty potencjalnych pracodawców. Wśród nich była jedna, która mnie zainteresowała czyli pracownika do ochrony imprez masowych. Jak na postawione kryteria to nie były zbyt wygórowane. Zgłosiłem się do tej rekrutacji. Po pierwsze nie przypuszczałem jednak, że będzie aż tylu chętnych, natomiast po drugie każdy kolejny etap w rekrutacji był stopniowy coraz trudniejszy. Na początku przystąpiliśmy do pisania testów wiedzy ogólnej i specjalizacji stanowiska pracy, a także zasad bezpieczeństwa. Potem było AC/DC i zadania na e-simulatorze. Ta ostatnia część nie przewidziałem, że może sprawić kandydatom wielu problemów i mi również. Była to symulacja pewnej sytuacji, jaka może mieć miejsce na stadionie. U kandydata miało być sprawdzone, jak się zachowa w sytuacji stresowej, czy będzie postępował i trzymał się obowiązujących zasad. Z mojej perspektywy wyglądało to następująco: stoję przed bramkami wejściowymi. Osoby, które chcą wejść na mecz wykazują coraz większe poruszenie, zdenerwowanie i zniecierpliwienie się , padają wulgaryzmy i inne obraźliwe gesty i słowa w moją stronę. Ja przede wszystkim przyjmowałem te uwagi ze spokojem, nie wdawałem się w dyskusje z kibicami, żeby nie pogarszać atmosfery, która i tak była gorąca. Tak powinna się zachowywać osoba pilnująca wejścia na stadion. Na końcu była rozmowa z kandydatami o wynagrodzeniu. Okazało się po kilku dniach, że znalazłem się w gronie osób, które pomyślnie przeszły etap rekrutacji. Muszę przyznać, że mimo skrajnych opinii podoba mi się taka praca tymczasowa. Spotykam się z wieloma skrajnościami sytuacji, ale to na pewno zaprocentuje dla mnie w przyszłości, bo będę wiedział jak, np. rozmawiać z ludźmi. Polecam usługi consultingowe firmy HRC. Pozdrawiam wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz