poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Koniec jednego to lepszy początek drugiego



Witam. Życie pisze najlepsze scenariusze. W moim przypadku to nie była pozytywna historia. W wieku 32 lat zostałem zwolniony z wydawało się dobrze funkcjonującego zakładu produkującego elementy małego i średniego AGD. Przez daleko wschodnią konkurencję kolejne zejście z cen oznaczało by pracę poniżej kosztów produkcji, a tak to wszystko było na styku. Atmosfera w firmie była nerwowa. Brygadziści nie mieli zbyt dużo wiedzy na temat co tak naprawdę się dzieje w firmie. W końcu prezes spółki ogłosił na forum, że zakład zostanie zamknięty czasowo do poprawy finansowej. Pozytywnym akcentem był fakt, że nie zostawił nas na pastwę losu. Nasza firma współpracowała z agencją pracy Mobilis Team. Oprócz usług recruitment process outsourcing świadczyła także z zakresu prawa pracy i outplacementu. Po ogłoszeniu przez zakład niewypłacalności na następny dzień zostaliśmy zaproszeni kolejno do siedziby firmy. Niestety jeszcze raz musieliśmy przechodzić rozmowy z konsulatami o  dotychczasowym doświadczeniu zawodowym. Wielu z nas miało nadzieję, że będą propozycję pracy. W moim przypadku już następnego dnia otrzymałem kilka ofert pracy. Wprawdzie zakłady były względem mojego miejsca zamieszkania oddalone, ale firmy zapewniały transport do pracy i z powrotem. Zdecydowałem się na udział w rekrutacji. Na początku pisanie testów znajomości wiedzy ogólnej i specjalistycznej, bhp, p-poż, itp. Kolejno AC/DC i zadania na e-simulatorze. Ostatniej część to dla mnie nowość była. Nigdy się nie spotkałem z tym. Zadanie polegało na szacunkowym obliczeniu wyprodukowania pewnej części, tzn. mieliśmy do uwzględnienia jakie elementy, ich ilość, koszt, czas wykonania. Nigdy czegoś takiego nie robiłem, ale ze względu na doświadczenie każdy z nas powinien mieć po krótce taką świadomość. Na koniec była rozmowa o warunkach finansowych. Po tygodniu czasu otrzymałem pozytywną odpowiedź z firmy Mobilis Team o przejściu do ostatniego etapu rekrutacji. Obliczenia z zadania na e-simulatorze były najbliżej trafne rzeczywistości, a nawet byłoby trochę taniej. Wprawdzie po pół roku dostałem propozycję o przeniesieniu do starego miejsca pracy, ale odmówiłem. Jestem bardzo zadowolony z pracy. Polecam firmom współpracować z agencją pracy Mobilis Team. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz