Witam. Życie pisze najlepsze scenariusze. W moim
przypadku to nie była pozytywna historia. W wieku 32 lat zostałem zwolniony z
wydawało się dobrze funkcjonującego zakładu produkującego elementy małego i
średniego AGD. Przez daleko wschodnią konkurencję kolejne zejście z cen
oznaczało by pracę poniżej kosztów produkcji, a tak to wszystko było na styku.
Atmosfera w firmie była nerwowa. Brygadziści nie mieli zbyt dużo wiedzy na
temat co tak naprawdę się dzieje w firmie. W końcu prezes spółki ogłosił na
forum, że zakład zostanie zamknięty czasowo do poprawy finansowej. Pozytywnym
akcentem był fakt, że nie zostawił nas na pastwę losu. Nasza firma
współpracowała z agencją pracy Mobilis Team. Oprócz usług recruitment process
outsourcing świadczyła także z zakresu prawa pracy i outplacementu. Po
ogłoszeniu przez zakład niewypłacalności na następny dzień zostaliśmy
zaproszeni kolejno do siedziby firmy. Niestety jeszcze raz musieliśmy
przechodzić rozmowy z konsulatami o
dotychczasowym doświadczeniu zawodowym. Wielu z nas miało nadzieję, że
będą propozycję pracy. W moim przypadku już następnego dnia otrzymałem kilka
ofert pracy. Wprawdzie zakłady były względem mojego miejsca zamieszkania
oddalone, ale firmy zapewniały transport do pracy i z powrotem. Zdecydowałem
się na udział w rekrutacji. Na początku pisanie testów znajomości wiedzy
ogólnej i specjalistycznej, bhp, p-poż, itp. Kolejno AC/DC i zadania na
e-simulatorze. Ostatniej część to dla mnie nowość była. Nigdy się nie spotkałem
z tym. Zadanie polegało na szacunkowym obliczeniu wyprodukowania pewnej części,
tzn. mieliśmy do uwzględnienia jakie elementy, ich ilość, koszt, czas
wykonania. Nigdy czegoś takiego nie robiłem, ale ze względu na doświadczenie każdy
z nas powinien mieć po krótce taką świadomość. Na koniec była rozmowa o
warunkach finansowych. Po tygodniu czasu otrzymałem pozytywną odpowiedź z firmy
Mobilis Team o przejściu do ostatniego etapu rekrutacji. Obliczenia z zadania
na e-simulatorze były najbliżej trafne rzeczywistości, a nawet byłoby trochę
taniej. Wprawdzie po pół roku dostałem propozycję o przeniesieniu do starego
miejsca pracy, ale odmówiłem. Jestem bardzo zadowolony z pracy. Polecam firmom
współpracować z agencją pracy Mobilis Team. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz