wtorek, 25 sierpnia 2015

Praca agenta ubezpieczeniowego wymaga wszechstronności



Witam. Nie dawno, bo od około pół roku pracuje w silnej grupie ubezpieczeniowej. Awansowałem w hierarchii firmy i realizuje z powodzeniem swoje cele. Wszystko dzięki rekrutacji z firmą HRC, która tak mnie zmotywowała do pracy. Jako bezrobotny po studiach bez szans na pracę w rodzinnym mieście, postanawiam się odnaleźć w większej aglomeracji. Zaczynam szukać jakiegoś zajęcia wieloma ścieżkami. Jestem zdeterminowany i głodny sukcesu zawodowego. Podczas poszukiwań natrafiam na ogłoszenie o wolnym stanowisku opiekuna klienta w jednej z znanych firm ubezpieczeniowych. Bez wahania zgłaszam się do rekrutacji. Strona odwołuje mnie do firmy HRC, na której to trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy, a potem odbyć krótką rozmowę telefoniczną z konsultantem z tej firmy. Zadaje pytania odnośnie doświadczenia zawodowego, ukończonych uczelni, kursów, szkoleń.  Kwestią oczywistą jest przejście do następnego etapu rekrutacji. Kolejno czekało mnie rozwiązanie komputerowe testów wiedzy ogólnej, znajomości branży ubezpieczeniowej, specyfikacji rekrutowanego stanowiska. Potem było AC/DC i zadania na e-simulatorze. Ostatnia część procesu rekrutacji była bardzo interesująca, ponieważ było do zrobienia zadanie typowe dla danego stanowiska pracy. Dla mnie jako osobie niedoświadczonej było to prawdziwym wyzwaniem. Do tej pory wykonywało się proste prace na magazynie czy pomocnicze w sklepach internetowych. Zadanie polegało na telefonicznej rozmowie z klientem, który odniósł szkodę komunikacyjną. Sytuacja była na tyle trudna, że nie było możności w krótkim czasie do niego dojechać, był bardzo rozemocjonowany. Celem było przekonanie o skuteczności zakupionej w tej firmie polisy, opanowanie jego strachu i nerwów, co nie należało do prostych zadań, a także wyważenie słów. Sytuacja bardzo dobrze symulowała prawdziwe zdarzenie na drodze. Następnie była rozmowa ponowna z konsultantem z firmy HRC, który to przedstawił warunki finansowe firmy ubezpieczeniowej oraz pytał o wrażenia z procesu rekrutacji. Po około dwóch tygodniach dostałem pozytywną odpowiedź z firmy HRC o przejściu do ostatniego etapu, czyli podpisaniu umowy. Jako że była to pierwsza umowa jest zawierania z ta firmą. Jeśli się sprawdzę, to podpiszą ze mną kolejną, tyle że już ta firma ubezpieczeniowa. Tak się też stało. Jestem bardzo zadowolony z pracy. Polecam usługi firmy HRC. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz