Witam. Nie dawno, bo od około pół roku pracuje w
silnej grupie ubezpieczeniowej. Awansowałem w hierarchii firmy i realizuje z
powodzeniem swoje cele. Wszystko dzięki rekrutacji z firmą HRC, która tak mnie
zmotywowała do pracy. Jako bezrobotny po studiach bez szans na pracę w
rodzinnym mieście, postanawiam się odnaleźć w większej aglomeracji. Zaczynam
szukać jakiegoś zajęcia wieloma ścieżkami. Jestem zdeterminowany i głodny
sukcesu zawodowego. Podczas poszukiwań natrafiam na ogłoszenie o wolnym
stanowisku opiekuna klienta w jednej z znanych firm ubezpieczeniowych. Bez
wahania zgłaszam się do rekrutacji. Strona odwołuje mnie do firmy HRC, na
której to trzeba wypełnić formularz zgłoszeniowy, a potem odbyć krótką rozmowę
telefoniczną z konsultantem z tej firmy. Zadaje pytania odnośnie doświadczenia
zawodowego, ukończonych uczelni, kursów, szkoleń. Kwestią oczywistą jest przejście do
następnego etapu rekrutacji. Kolejno czekało mnie rozwiązanie komputerowe
testów wiedzy ogólnej, znajomości branży ubezpieczeniowej, specyfikacji
rekrutowanego stanowiska. Potem było AC/DC i zadania na e-simulatorze. Ostatnia
część procesu rekrutacji była bardzo interesująca, ponieważ było do zrobienia
zadanie typowe dla danego stanowiska pracy. Dla mnie jako osobie
niedoświadczonej było to prawdziwym wyzwaniem. Do tej pory wykonywało się
proste prace na magazynie czy pomocnicze w sklepach internetowych. Zadanie
polegało na telefonicznej rozmowie z klientem, który odniósł szkodę
komunikacyjną. Sytuacja była na tyle trudna, że nie było możności w krótkim
czasie do niego dojechać, był bardzo rozemocjonowany. Celem było przekonanie o
skuteczności zakupionej w tej firmie polisy, opanowanie jego strachu i nerwów,
co nie należało do prostych zadań, a także wyważenie słów. Sytuacja bardzo
dobrze symulowała prawdziwe zdarzenie na drodze. Następnie była rozmowa ponowna
z konsultantem z firmy HRC, który to przedstawił warunki finansowe firmy
ubezpieczeniowej oraz pytał o wrażenia z procesu rekrutacji. Po około dwóch
tygodniach dostałem pozytywną odpowiedź z firmy HRC o przejściu do ostatniego
etapu, czyli podpisaniu umowy. Jako że była to pierwsza umowa jest zawierania z
ta firmą. Jeśli się sprawdzę, to podpiszą ze mną kolejną, tyle że już ta firma
ubezpieczeniowa. Tak się też stało. Jestem bardzo zadowolony z pracy. Polecam
usługi firmy HRC. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz