Witam. Jestem studentem pierwszego roku studiów. Pierwsza
prace jaką chciałbym podjąć, nie jest dla mnie zbyt wygórowana jeśli chodzi o
stanowisko czy place. Liczy sie dla mnie zdobycie doświadczenie, które może być
dla mnie kluczowe w przyszłości. Po opiniach pracodawców, którzy by stworzyli
dla mnie warunki takie jak chce okazała sie firma HRC. Jest to firma świadcząca
usługi consultingowe w zakresie recruitment process outsorcing, prawa pracy,
outplacement i inne. Po wypełnieniu kwestionariusza zgłoszeniowego porozmawiałem
następnie z konsultantem z firmy HRC i przedstawiłem swoje wytyczne co do
pierwszej pracy oraz kwalifikacje jakie posiadam do tej pory. Zostałem
zaproszony na jedną z rozmów kwalifikacyjnych, gdzie dokonano szczegółowe
analiz mojego zapytania. Najpierw przygotowałem krótką autoprezentacje o sobie,
gdzie przede wszystkim uzasadniłem dlaczego to ja powinienem zostać wybrany.
Kolejno czekały na mnie testy wiedzy ogólnej, znajomości branży oraz
specyfikacji stanowiska pracy. Następnie czekaly mnie AC/DC i zadania na
e-simulatorze. To co mnie bardzo zaskoczyło w tej rekrutacji to ta część. Nie
myślałem, żeby pracodawca był ciekawy jak sie kandydaci sprawdzają w warunkach
podobnych do przyszłej pracy. Za zlecone zadanie miałem do zrobienia
przygotowanie projektu procesu od zamówienia do gotówki, w którym to
szczegółowo uwzględniłem czas trwania poszczególnych zadań do każdego procesu,
nakład sil i środków firmy, ewentualnie opóźnienia zależne bądź niezależne od
nas. Czas na jego wykonanie był krotki. Potem miałem zreferować wyniki komisji
rekrutacyjnej. Na końcu była rozmowa ponowna z konsultantem z firmy HRC, który
przedstawił mi warunki finansowe oraz profil o podzielenie sie opinią na temat
procesu rekrutacji. Z mojej strony była ona bardzo pozytywna. Po około dwóch
tygodniach dostałem odpowiedz o nie zakwalifikowaniu sie dalej, ale zostałem przekierowany na listę rezerwową pierwszych trzech osób.
Jednocześnie ze strony firmy HRC otrzymałem inną propozycję uczestniczenia w
procesie rekrutacji na inne stanowisko. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz