środa, 30 grudnia 2015
Odpowiednie wykorzystanie wiedzy w praktyce gwarantuje sukcesy
Witam. Moje życie od zawsze kręciło się tylko wokół jednej branży, czyli sprzedaży. Po to ukończyłem najlepsze szkoły handlowe, ukończyłem studia z wyróżnieniem, a moje prace dyplomowe znalazły się na liście wyróżnionych przez samego Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Niestety to nie wystarczyło do znalezienia pracy swoich marzeń. Moje poszukiwania się zakończyły wraz z poznaniem usług honorowanych przez firmę Mobilis Team. Jest to firma, która świadczy usługi w zakresie budowy modeli i sił sprzedaży firm. Ja zgłosiłem się jako zasób, który mógłby pomóc pewnej firmie, z którą obecnie uzupełniają kadry. Zgłosiłem się do rekrutacji na to stanowisko za pośrednictwem firmy Mobilis Team. Miałem odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie do podjęcia tej pracy. Jak każdy kandydat przeszedłem żmudny proces rekrutacji. Najpierw część teoretyczna, czyli sprawdzenie znajomości podstawowych pojęć branżowych, technik sprzedaży, negocjacji z klientami, znajomości języków obcych. Do tego doszedł jeszcze test psychologiczny i na inteligencję. W części praktycznej musiałem się zmierzyć z zadaniem typowym dla rekrutowanego stanowiska pracy. Miałem przygotować się do reprezentowania firmy na przetargu o świadczenie usługi dla dużego kooperanta. Stawka była bardzo wysoka, bo w grę szły naprawdę duże pieniądze. Nerwy i stres trzeba było zatrzymać na wodzy. Do przetargu przystąpiło 12 firm. Każda z nich miała po kilkanaście minut na przedstawienie swojej oferty, argumentacje dlaczego powinna zostać wybrana i krótkie oświadczenie podsumowujące. Potem odbyła się licytacja co do ceny, ale nie była wiążąca co do ostatniego wyboru. Moim zadaniem było poprowadzenie tak, aby przekonać komisję do wyboru oferty reprezentowanej przez mnie firmy. Na koniec procesu rekrutacji dowiedziałem się jakie warunki finansowe oferuje ta firma. Po około tygodniu czasu dostałem odpowiedź od firmy Mobilis Team. Niestety nie udało mi się zakwalifikować do ostatniego etapu. Byłem bardzo zaskoczony tym werdyktem, ale się pogodziłem z tym. Nie minęło kilka dni, a już otrzymałem kolejną ofertę pracy. Czekam z niecierpliwością na następny proces rekrutacji. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz