wtorek, 19 stycznia 2016

Nigdy nie skazuj swojego doświadczenia zawodowego na straty

  Witam. Jako były żołnierz zawodowy poszukiwałem jakiegokolwiek zajęcia, ponieważ po latach spędzonych w wojsku nie mogłem się odnaleźć w tym środowisku. Jestem z natury spokojną i kulturalną osobą. Przez bardzo długi czas bezskutecznie próbowałem znaleźć pracę, ale każdy patrząc na moją przeszłość mógł stwierdzić czego ja tu szukam. Podczas kolejnego szukania ofert pracy w Internecie natknąłem się na ofertę firmy HRC, która to zajmuje się m. in. recruitment process outsourcing, outplacement i innymi usługami consultingowymi związanymi z prawem pracy i nie tylko. Wysłałem swoje zapytanie wraz z kwestionariuszem osobowym. Bardzo szybko otrzymałem powiadomienie telefoniczne, że jest organizowana rekrutacja dla jednej z firm ochroniarskich na stanowisko pracownika ds. ochrony budynków administracji wojskowej. Zgłosiłem się do tej rekrutacji bez zbędnego wahania. Następnego dnia odbyła się rozmowa kwalifikacyjna. Tam mnie już czekało rozwiązywanie testów wiedzy ogólnej o tematyce wojskowej, systemach zabezpieczeń stosowanych w ochronie tego typu budynków, znajomości zasad i przepisów obowiązujących w ochronie obiektów wojskowych. Następnie odbyło się AC/DC i kolejno zadania na e-simulatorze. W tym ostatnim zadaniu trzeba było się wykazać dyscypliną i podporządkowaniem się do panujących reguł. Przez 12h, bo tyle trwa jedna zmiana, podzielono nas na zespoły 6-cio osobowe. Każdy z nich miał za zadanie odbyć tą 12h zmianę i być przygotowanym na szereg różnych wypadków mogących się wydarzyć podczas trwania służby. Zostaliśmy wcześniej przeszkoleni. Celem było zbadanie reakcji naszej, umiejętności wydawania jak i wykonywania poleceń, udzielanie informacji gościom i pracownikom budynku, reagowanie na zachodzące wszelkie nieprawidłowości, głównie to łamanie procedur bezpieczeństwa. Na koniec odbyłem ponowną rozmowę z konsultantem z firmy HRC, który to przedstawił warunki finansowe i podzieliłem się opinią o procesie rekrutacji. Po około dwóch tygodniach otrzymałem pozytywną odpowiedź z firmy HRC, o przejściu do ostatniego etapu, czyli podpisaniu umowy o pracę. Praca jest w sympatycznym gronie. Każdy z współpracowników okazuje wzajemny szacunek. Pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz