czwartek, 26 listopada 2015
Najcięższa przeprawa to praca swoich marzeń
Witam. Obecnie jestem na ostatnim roku studiów magisterskich na kierunku turystyka i hotelarstwo Uniwersytetu Warszawskiego. Właśnie się zbieram do pisania pracy magisterskiej na temat zastosowania innowacji w branży hotelarskiej celem zwiększenia konkurencyjności i atrakcyjności oferty spędzania wczasów. Jedynie co mi brakowało to doświadczenie w tego typu pracy. Moje dotychczasowe prace opierały się bardziej na asystowaniu, pomaganiu, wspieraniu głównych pracowników działów. Teraz postawiłem na samodzielne stanowisko, gdzie wreszcie wykaże swoją wiedzę. Podczas długotrwałego i bezskutecznego szukania pracy, natknąłem się na ofertę na swoją miarę. W znanej sieci hotelowej zwolniło się stanowisko concierge’a. Ogłoszenie nie stawiało wygórowanych wymagań, dzięki czemu przeszedłem bez problemu do następnego etapu. Organizatorem rekrutacji była firma HRC, świadcząca usługi w zakresie recruitment process outsourcing, outplacement, prawie pracy i inne. Zanim się przystąpiło do kolejnych etapów, taka wiedza może być bezcenna i kluczowa. Następnie mnie czekało szereg procesów, m.in. autoprezentacja na swój temat oraz dlaczego to ja powinienem zostać wybrany. Kolejno odbyły się testy znajomości podstawowych zagadnień branży hotelarskiej i specyfikacji pracy concierge’a. Następnie czekało mnie AC/DC i zadania na e-simulatorze. Nigdy o takim narzędziu nie słyszałem. Ciekawe o co w tym chodziło. W sumie to nazwa tzw. fachowa, a samo zadanie wbrew pozorom nie było trudne. Niestety teoria bardzo różni się od praktyki. Miałem przeprowadzić rozmowę z kilkoma klientami. Miałem namówić jak największą liczbę do organizowanej przez nasz hotel występu solistki. Ze względu na to, że przedsięwzięcie było przygotowywane przez dłuższy czas musiałem przekonać co najmniej połowę klientów. Dla kogoś doświadczonego to nie problem, natomiast dla mnie to może być przepaść nie do przeskoczenia. Po odbytych rozmowach zostało mi jeszcze rozmowa z konsultantem z firmy HRC. Podzieliłem się ciepłą opinią na temat sposobu organizowania procesu rekrutacji. Po około dwóch tygodniach dostałem odpowiedź niestety negatywną. Już kolejnego dnia miałem kontakt z firmy HRC o propozycji uczęszczania w innej rekrutacji. Na pewno skorzystam i póki co pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz