wtorek, 24 listopada 2015
Pycha i nadmiar wyobraźni nie popłaca
Witam. Zacznę od takiego przysłowia, że z rodziną to najlepiej się wychodzi na zdjęciach. Moja siostra, która bezskutecznie poszukiwała jakiegokolwiek zajęcia, po długich staraniach, prośbach w końcu jej uległem i pomogłem w znalezieniu zatrudnienia. Niestety to był mój błąd, a jej zbytnia pewność siebie i niekompetencja sprawiły, że nie dostała pracy. Poleciłem jej usługi consultingowe firmy Mobilis Team. Wiem, że jej brożka to nawiązywanie kontaktów z ludźmi, komunikacja z nimi. Praca przedstawicielki handlowej w sprzedaży artykułów biurowych to coś dla niej. Niestety, myliłem się. Zaczęło się od tego, że podałem jej namiary, ale wcześniej powiedziałem co ma robić. Wprawdzie udało się zakwalifikować do rekrutacji na to stanowisko. To co się później działo to niech będzie przestrogą dla innych kandydatów, żeby nie szli tą drogą, bo nie prowadzi do celu. Po wstępnych przesłuchaniach, profil jej osobowości wyglądał imponująco. W sumie to nie wiedziałem, że osiągnęła tyle sukcesów. Wyczułem tutaj pewne nieprawidłowości, ale swoje dygresje odrzuciłem na bok. W czasie rozmowy kwalifikacyjnej, pierwszym jej zaskoczeniem była dla niej wieloetapowość. Sprawdzenie wiedzy teoretycznej poszło przeciętnie, co nie odzwierciedlało w żadnym stopniu wstępu procesu rekrutacji, ale część praktyczna była niestety dużo gorsza. Zadanie dla niej było następujące, czyli przygotowanie umowy dla klienta instytucjonalnego. Pomyślałem, że to nic trudnego. Miała określone wytyczne, wyniki negocjacji. Po prostu zawrzeć dane informacje plus część prawna i gotowe. Na spotkaniu z klientem, który chce podpisać umowę, zaczęła wyjaśniać i tłumaczyć. Mimo że to nie była prawdziwa sytuacja, ale reakcja jak najbardziej naturalna. Klient był konkretny. Był gotowy na podpisanie umowy, a nie puste dyskusje. W końcu zakończyło się spotkanie. Moja siostra nie okazało się na tyle bystra, dlaczego nie przeszła dalej. W jej rozumieniu im więcej gadania, tym lepiej. Ja jako jej brat mocno przeszacowałem jej umiejętności komunikowania się z ludźmi. Trudno. Dla mnie jest to nauczka. Wprawdzie ja korzystałem z usług firmy Mobilis Team i ze swojej pracy jestem zadowolony. Natomiast z tej lekcji trzeba wyciągnąć jeden wniosek. Pisz prawdę, kłamstwo i tak wyjdzie na jaw. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz