Witam. Przez wiele lat byłem pracownikiem firmy
państwowej. Liczyłem, że po rozwiązaniu umowy z zakładem, zaoferują większą
pomoc niż odprawę w wysokości 3 średnich pensji mojego dotychczasowego
stanowiska. Byłem bezradny. Po około dwóch miesiącach zgłosiłem się do firmy
Mobilis Team. Jest to firma, która oferuje pomoc takim osobom jak ja, które
mają problem z znalezieniem miejsca pracy. Po odbytej rozmowie z konsultantem
byłem optymistą co do dalszego biegu wydarzeń. Pytał mnie m. in. o to, czym się
zajmowałem, czy mam ważne w tym względzie uprawnienia, obecny stan zdrowia.
Zaproponował mi udział w rekrutacji na stanowisko w firmie produkującej
elementy zbrojeniowe i stalowe. Zgłosiłem się jeszcze tego samego dnia,
uzupełniłem wymagane dokumenty i czekałem na odpowiedź i tak bardzo szybką z
strony firmy Mobilis Team. Następnego dnia czekała mnie rozmowa kwalifikacyjna
składająca się z kilku etapów. Po pierwsze to były do rozwiązania testy
znajomości branży, specyfikacji stanowiska pracy, zasad bezpieczeństwa i p-poż.
Kolejno odbyło się AC/DC i zadania z e-simulatora. W tej części rekrutacji zadano
nam, aby każdy z kandydatów mając do dyspozycji odpowiednie materiały
przygotował się, a następnie opracował z pomocą oprogramowania do sterowania
urządzeniem do obróbki zbrojenia cykl prac. W odpowiednich miejscach należało
wprowadzić liczby odpowiadające wymiarom cięć, szlifów i innych rodzajów
technik obróbki. Przygotowany materiał powinien być zgodny z przedstawionym nam
wcześniej wzornikiem. Zadanie to przysporzyło mi nie lada problemów. Do tej
pory sterowałem maszynami, ale manualnie, a nie przez program komputerowy. Na
końcu odbyliśmy rozmowę z szefem zakładu, który przestawił swoją firmę w
krótkiej prezentacji oraz warunki pracy i płacy. Po około dwóch tygodniach nie
dostałem pozytywnej odpowiedzi z firmy Mobilis Team. Telefonicznie
porozmawiałem z konsultantem o wrażeniach z procesu rekrutacji. Zaproponował mi
zupełnie coś nowego. Miałem do wyboru pracownika magazynowego firmy budowlanej
lub produkującej technikę zamocowań (śruby, kołki, gwoździe, itd.). Byłem pod
wrażeniem doświadczonego procesu rekrutacji. Nie złożyłem jeszcze broni i będę
się dalej starał. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz