Witam. Bardzo uważnie śledzę
sytuację ekonomiczną w naszym kraju. Mimo mojego młodego wieku wiele ludzi mi
zarzuca takie zainteresowanie wiedzą, uważając na co mi jest to potrzebne. Nie
oglądam się na innych i robię swoje. Dlatego też zgłosiłem się do rekrutacji na
stanowisko przedstawiciela handlowego do branży budowlanej. Jest to profesja
wiecznie poszukiwana przez naszych pracodawców. Ja dopiero co wchodzę na ten
rynek, ale posiadam za to dość dużą wiedzę teoretyczną. Nie tylko dlatego że
skonćzyłem SGH, ale i tą wiedzę poszerzałem o nowinki pojawiające się w tej
branży. Na jednej z stron internetowych firmy Mobilis Team znalazłem ogłoszenie
o poszukiwaniu do zespołu sprzedażowego osób mających jasny cel, czyli
zwiększenie obrotu punktu usługowego. Właściciel tej firmy zrezygnował z
postawienia wielkiego i szykownego punktu. Zainwestował w powierzchnię
magazynową, dobrą logistykę i handlowców przede wszystkim. Dlatego zgłosił się
do firmy Mobilis Team. Na początek czekała mnie krótka, ale wnikliwa rozmowa z
konsultatką z tej firmy. Pytała mnie m. in. o doświadczenie zawodowe w tej
branży, znajomość podstawowych terminów oraz posiadanego wykształcenia i umiejętności.
Następnie czekało mnie sprawdzenie mojej wiedzy w rozmowie kwalifikacyjnej było
sprawdzenie znajomości przepisów prawa pracy, ogólnych zasad funkcjonowania
branży i znajomości języków obcych. Potem było do wykonania zadanie, które
można typowo spotkać w pracy na tym stanowisku. Praca polegała na rozmowie z
klientem reprezentującycm instytucję państwową. Interesowało go zamówienie
większej partii artykułów budowlanych ze względu na organizowany tam remont. Po
drugiej stronie można było wyczuć osobę, która niewiele się zna na takich
sprawach. Chodziło o przeprowadzenie jej profesjonalnie przez cały proces
sprzedaży, wyjaśnienie krok po kroku co się będzie działo, odpowiedzenie na
szereg przez nią pytań zadawanych i zrealizowanie zamównienia z obopólną
korzyścią dla stron. Rozmówca mój nie był przekonany co do ceny i terminu
realizacji. Negocjacje były trudne i czasochłonne. W czasie tej rozmowy były
sytuacje, że klient nie jest zainteresowany. Tutaj mi pomogła własna wiedza na
tema realizowania takiego przedsięwzięcia i wytłumaczenie klientowi jak
najbardziej po prostu z własnego doświadczenia. To był klucz do osiągnięcia
ostatecznego sukcesu. Po około dwóch tygodniach dostałem pozytywna odpowiedź z
firmy Mobilis Team o pomyślnym przejściu procesu rekrutacji. Już niedługo
dołącze przez nich tworzonego zespołu sprzedażowego. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz