niedziela, 12 kwietnia 2015

„Czas jest najlepszą inwestycją w siebie”



Witam. Od około trzech miesięcy pracuje na stanowisku przedstawiciela handlowego. Zajmuje się sprzedażą zestawów startowych do telefonów komórkowych (rozmowy i smsy) oraz startery do Internetu. Jak na razie to nie mam powodów do narzekania. Pracę znalazłem dzięki agencji HRC. Wprawdzie szukałem czegoś innego, ale po rozmowie z konsultantem stwierdziłem, że to będzie dobry krok w mojej karierze. Oczywiście przedstawiłem mu moją dotychczasową ścieżkę zawodową. Nie było to coś wielkiego czy ambitnego, ale to może duży krok naprzód. Byłem pytany m. in. O motywację do zmiany pracy, dlaczego wybrałem ich agencję, an nie inną, czym się kierowałem dokonując wyboru, oczekiwania co do podjęcia nowej pracy, preferencje branżowe, płacowe. Jednym z trudniejszych pytań to było próba sprzedaży czegoś co było na biurku, np. długopisu. No i oczywiście miałem pytania rzędu skrajnych, ekstremalnych sytuacji.  Na początek to warunki finansowe jak na każdym początkującym stanowisku. Pensja na poziomie minimalnej płacy krajowej i umowa zlecenie na trzy miesiące. Do tego dochodzą nagrody za spełnienie planów sprzedażowych, tak więc w moim wypadku to wychodzi około 1900 złotych do ręki. Jest to produkt, który się sprzedaje dosyć dobrze. Nie muszę się zbytnio  gimnastykować, a najlepiej idą mi to te startery do Internetu. W sumie jest to alternatywa jeszcze dla dość drogich ofert Internetu mobilnego. Przez ten okres, co przepracowałem, zawiązałem kontakt z kilkoma stałymi klientami. W tym fachu najważniejsze jest pierwsze wrażenie. Nawet udało mi się wpaść w oko kilku kierowniczkom sklepów. Kolega, z którym pracuje, też jest w moim wieku, ale działa na innym rejonie i mówił mi, że w miesiącu to udaje mu się wyciągnąć do 2500 do rączki. Jak będzie chwila wolnego, to się z nim pogada przy piwku. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że samochód służbowy i telefon do celów reprezentacyjnych mam zagwarantowany. Gdy nie ma możliwości skorzystania z służbówki, firma płaci dodatkową 50 % gażę za wykorzystanie prywatnego auta lub daje zlecenie na wypożyczalnię, ale są to rzadkie naprawdę sytuacje. Firma, w której pracuje, oferuje szerokie perspektywy. To jest główny argument w penetrowaniu rynku pracy. Większość pracodawców rzuca słowa na wiatr, a tak naprawdę możesz i 10 lat przepracować na jednym stanowisku za taką samą stawkę, bez specjalnego docenienia wysiłku. Dlatego myślę, że warto ten okres przepracować, żeby później mieć lepiej. Firma została sprawdzona przez agencję HRC i  jest wiarygodną, dotrzymującą umów. Dodatkowo ja sam jeszcze sprawdziłem, przeczytałem komentarze i opinie innych pracowników. Tak więc pozdrawiam swoich kolegów po fachu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz