Witam. Oto historia mojego najlepszego kumpla z
podstawówki. Po ukończonej szkole zawodowej i zdobytym fachu niestety nie udało
mu się znaleźć pracy w zawodzie. Szukał z 3 miesiące. Poszedł do liceum uzupełniającego,
zrobił maturę. Namówiłem go, żeby tak jak ja wyprowadził się do większego
miasta i poszukał jakiegoś zajęcia. Jego preferencje były następujące, żeby w
domu być jak najwięcej czasu. Zaproponowałem żeby zgłosił się do rekrutacji na
pracownika ochrony. Taką prowadziła właśnie firma HRC. To co tam zaskoczyło to
przygotowanie osób rekrutujących. Najpierw trochę papierów do wypełnienia,
rozmowa wstępna z konsultantem o wieku, miejscu zamieszkania, wykształceniu,
itp. Potem pomiary takie jak wzrost, waga, obwód klatki piersiowej, bicepsa.
Najlepsze pytanie, jakie padło to czy znasz jakąś sztukę walki lub po prostu
czy umiesz się obronić. Zaproponowali mu krótki kurs samoobrony takiej dla
pracowników ochrony. Trochę inwestycji w siebie, ale i techniki przydatnej w
dalszym życiu. Potem miał test z wiedzy o ochronie (20 pytań zamkniętych).
Dobrze, że mu wcześniej poradziłem, żeby poczytał ustawy. Na koniec mała
niespodzianka, czyli inscenizacja niebezpiecznej sytuacji. Musiał pokazać, że
zachowa zimną krew i poniosą go emocje. Z tego co mi mówił, to była sytuacja o
alarmie bombowym. Ktoś do niego podbiegł i powiedział, że gdzieś tam leży
bomba. Bez wahania obejrzał, nie dotykał pakunek, zgłosił do kierownika zmiany.
Na koniec omówili warunki, jakie są oferowane na początku, typ obiektu, rozkład
służb w miesiącu. Jeszcze mu zaproponowali podniesienie kwalifikacji przez
różnego rodzaju szkolenia, m .in. praca
z dokumentacji o klauzuli tajne/ściśle tajne, strzelanie, krav maga, itd.
Wyszedł bardzo zadowolony i bogaty w doświadczenie. Pracuje obecnie na
stanowisku pracownika ochrony na jednym z stadionów piłkarskich. Na co dzień
podstawowy monitoring i obchód obiektu. Weekend to niezwykła czujność,
szczególnie gości wchodzących na teren obiektu. Dostaję stawkę godzinową na
poziomie 10 zł/h służba 24h. Weekend tylko 12h, ze względu na ruch, ale stawka
jest mnożona przez 3. Jest zadowolony i mówił mi, że długo nie zamierza tu
pracować, tylko dalej się kształcić w tym fachu i pracować na lepszych i
bardziej odpowiedzialnych instytucjach, np. sądy czy prokuratury, a nawet
ministerstwo, kto wie. Życzę w życiu mu jak najlepiej. Pozdrawiam wszystkich.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz