Jak wiadomo w Polsce jest
duże bezrobocie i ciężko znaleźć dobrą pracę, baaa nawet w ogóle pracę gdy się
jest w średnim wieku i od dłuższego czasu bezrobotnym. Sam kiedyś przez moment
byłem w trudnej sytuacji ale na szczęście wszystko się zmieniło jak przystąpiłem do HRC, uwierzyłem, że coś potrafię i nikt na wstępie mnie nie
skreślił, spotkałem się z szacunkiem i zainteresowaniem. Pracę dostałem dzięki
koledze, który w HRC jest już od dłuższego czasu i bardzo sobie chwalił firmę,
to on mnie wciągnął i dzięki niemu coś zmieniło się na lepsze w moim życiu.
Teraz to ja chcę pomagać takim ludziom jak ja i święcie wierzę w to, że nie raz
uda mi się również zrobić coś dobrego dla drugiego człowieka. Cieszę się, że powstają takie firmy, które próbują pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują.
Wspominam początki jak bardzo byłem przerażony, że nie dam rady, ogromne
zdenerwowanie i stres zamieniły się w pewność siebie, teraz już wiem, że dam
rade, a nowe rzeczy uczą , nie warto więc się obawiać bo czasami strach ma
wielkie oczy , a to czego się obawiamy (zwykle nowości ) jest czymś dziecinnie
prostym, wystarczy spróbować i nie poddawać się na wstępie. Dobrze, że HRC
zadbało o to żebym dobrze się czuł i bez stresu wypełniał swoje obowiązki. Cały
dzień dzisiaj rozmyślam, nie wiem czemu mnie na to wzięło, ale lubię czasem
patrzeć w okno i wspominać niektóre rzeczy, sytuacje...Siedzę zapatrzony w
okno, a w mojej głowie pojawiają się
kolejne obrazy, lubię czasem w ten sposób relaksować umysł, działa podobnie jak
w przypadku jogi, odcinam się całkowicie, świat staje w miejscu. Otrząsam się z
zamyślenia dopiero jak kończy się dzień pracy, czas wracać do domu, do żony. Na
myśl o moim synku uśmiecham się w myślach, jak dobrze, ze dzięki HRC moje jutro
jest spokojne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz